Elektrownia na biomasę w Lublinie
25 kwietnia 2017
0

Norweska spółka TergoPower zamierza zrealizować dużą inwestycję. Będzie to elektrownia na biomasę w Lublinie, w której paliwem byłaby słoma. Inwestycja planowana jest przy ul. Mełgiewskiej, w pobliżu ul. Tyszowieckiej. Szacowana wartość inwestycji to około 150 milionów euro. Moc planowanej instalacji to 49,9 MW. Po zakończeniu budowy pracę w elektrowni mogłoby znaleźć około 30 osób.

Mieszkańcy przeciw

Inwestycji przeciwni są mieszkańcy miasta, głównie dzielnicy Tatary. Obawiają się oni zanieczyszczeń emitowanych przez elektrownię w procesie spalania słomy. Jako argument przeciw inwestycji jest także podnoszony wzrost liczby pojazdów ciężarowych przejeżdżających prze tę część miasta. Przyczynić do tego miałyby się ciężarówki, którymi planowane jest dowożenie paliwa do elektrowni. Zgodnie z przewidywaniami może być to ponad 100 pojazdów dziennie. Do Urzędu Miasta wpłynął protest przeciwko inwestycji. Został on podpisany przez ponad 4,6 tys. osób.

Rektor za

Poparcie dla budowy elektrowni, w liście opublikowanym na łamach Dziennika Wschodniego, wyraził rektor Politechniki Lubelskiej prof. Piotr Kacejko. Zabrał on głos w dyskusji jako rektor, inżynier elektroenergetyk oraz jako mieszkaniec Lublina. Planowana przez TergoPower inwestycja została oceniona przez niego pozytywnie. Jako argumenty za budową elektrowni w liście została wymieniona możliwość pracy przy budowie i obsłudze elektrowni dla absolwentów Politechniki, potencjalne zyski dla rolników ze sprzedaży słomy oraz poprawa bezpieczeństwa energetycznego Lublina. Ponadto prof. Kacejko próbuje rozwiać wątpliwości związane z uciążliwością oraz wpływem na środowisko planowanej w przemysłowej części miasta elektrowni.

Miasto przeciw

5 października 2016 r. Prezydent Miasta Lublin odmówił wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla planowanego przez TergoPower przedsięwzięcia. Jako powody odmowy wymieniony został brak zgodności z częścią zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zgodnie z oceną miasta inwestor nie udowodnił, że elektrownia będzie neutralna dla środowiska oraz nie będzie uciążliwa dla otoczenia. Ponadto inwestycja nie spełnia warunków przyłączenia do sieci elektroenergetycznej oraz nie posiada dostępu do bocznicy kolejowej za pośrednictwem której byłoby możliwe dostarczanie paliwa.

Elektrownia na biomasę w Lublinie – co dalej?

Zgodnie z zapowiedzią pełnomocnika TergoPower, odmowa została zaskarżona do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Odwołanie zostało rozpatrzone negatywnie, a spółka skierowała skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. W przypadku, gdy i ta droga zawiedzie, norweskiej spółce pozostanie jedynie Naczelny Sąd Administracyjny.